czwartek, 12 lipca 2012

Pachnidło.

Kiedy wchodzę do drogerii, rozglądam się za tym, co lawendowe;) Ale nie tylko. Lubię ładnie zapakowane kosmetyki, niekoniecznie najdroższe, bo nie o to chodzi. Mam świra na punkcie estetycznie wyglądającego mieszkania. Jeśli coś ma być "na wierzchu", to nie może u mnie stac w plastikowej butelce z pstrokatą etykietką. Zazwyczaj jest przelane do np. fajnego słoiczka. Dziwne, co? No mam tak... Nieznoszę zagraconych blatów w kuchni, zastawionego stołu itp. Lubię ład:)
W łazience ozdobą są mydła, buteleczki z płynami i wszystko z motywem lawendy;))












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz